|
Mam 22 lata i swoją przyszlość chciałbym związać z inwestycjami na giełdzie.
Dzięki giełdzie chciałbym pozyskać środki na emeryturę oraz na finansowanie własnej działalności gospodarczej. Nie jest to opowieść pt. Get Rich Quickly. Zapraszam do lektury.
poniedziałek, 19 lipca 2010
Witam serdecznie
Jak obiecalem rozpoczynam cykl poswiecony "strategiom naturalnym" na rynkach gieldowych. Chcialbym zaznaczyc ze NIE jest to encyklopedyczny opis strategii typu "delta neutral" lecz przeglad technik ktore sam stosowalem lub planowalem stosowac. Mniej wiecej od 2007 roku stwierdzilem ze rynki finansowe nie sa generalnie mozliwe do prognozowania na dluzsza mete. Dlatego tez zainteresowalem sie metodami pozwalajacymi na inwestowanie przy udziale minimalnego ryzyka. Niestety nie odnazlem zbyt wielu materialow dotyczacych tego tematu, tak wiec musialem opracowac strategie do tego typu podejscia sam. Czesc pierwsza: KORELACJE Nie trzeba byc geniuszem by zauwazyc iz wiele rynkow jest ze soba silnie skorelowana. Wykorzystujac ten fakt, opracowalem (jak sie okazalo dosc popularna) strategie "hedge monster" na rynku FX (nie polecam nikomu kto nie wie jak ten bizens dziala od srodka). Zalozenia: Pary walutowe EUR/USD oraz USD/CHF cechuje bardzo wysoka ujemna korelacja (-88% w ciagu ostatnich 12 miesiecy). Tak wiec otwierajac dwie dlugie pozycie (lub dwie krotkie) na wspomnianych parach jestemy teoretycznie w pozycji neutralnej, gdzie przez wiekszosc czasu jedna pozycja przynosi zysk, zas druga strate - zas ich laczna suma oscyluje wokol zera. Otwarcie pozycji nastepuje w niczym niesprecyzowanym momencie. Wazne jest tylko by obie pozycje zostaly otwarte w tym samym czasie. Przyklad: Oto wykaz 8 transakcji ktore tworza lacznie 4 przyklady inwestycji wg tej strategii: ![]() Link do wiekszego obrazka Omowie tylko przyklad pierwszy: 14 lipca o 13.06 otwieramy dwie dlugie pozycje: usd/chf przy cenie 1.0445 eur/usd przy cenie 1.2866 Poczatkowo suma owych pozycji oscyluje ponizej zera (cena spreadu). W nocy doliczane sa negatywne odsetki (tzw. swap) w lacznej wysokosci 0.12 USD. 15 lipca o godzinie 17:10 ruchy walut powoduja iz laczny zysk z owej pozycji zaczyna oscylowac w poblizu oraz powyzej zera. Wtedy nastepuje zamkniecie obu pozycji, generujac zysk w wyskosci: 15.60 - 13.31 = 2.29 USD Co po doliczeniu negatywnego swapu daje zysk 2.17 USD. Jak wiec widac - dzieki tej technice mozna teoretycznie uzyskac zysk nie ponoszac zbytniego ryzyka. Wystarczy czekac az oscylacja cen pokaze nam na chwile zysk i wtedy blyskawicznie zamknac pozycje. UWAGI: Brzmi pieknie prawda? Pokazalem przyklad realnie zawartych transakcji w poprzednim tygodniu uzywajac tej techniki. Czy jest to wiec Perpetum Mobile i Swiety Gral? Niestety nie. O ile korelacja naprawde istnieje, to otwarcie wspomnianych pozycji (EUR/USD i USD/CHF) jest teoretycznie tozsame z otwarciem pozycji na parze EUR/CHF... Tego niestety nie da sie przeskoczyc - to po prostu matematyka. W praktyce ta strategia dziala w nastepujacy sposob: - w ciagu miesiaca mozna srednio wyciagnac z tego okolo 18% zysku - nie jest to prawdziwy "hedge", tak wiec bardzo rzadko (pare razy do roku) doswiadczya sie nawet 1000 punktowych "rozstepow" (czasem na minus, czasem na plus...) ktore potrafia latwo oczyscic nasze konto. - Jesli przetrwamy "rozstep" to mozemy MIESIACAMI czekac az suma pozycji znow zacznie oscylwoac wokol zera. - otwarcie dwoch krotkich pozycji, generuje pozytywny swap co ma wplyw w dluzszym okresie czasowym. - Pomimo iz technicznie owa pozycja rowna sie parze EUR/CHF - to jednak wycena owej pozycji jest troszke inna od "syntetycznego" EUR/CHF (wiecej fluktacji). WNIOSEK: - Nie polecam tej strategii choc wydaje sie bardzo rozowa. Jasne - moze ci sie rowniez udawac przez rok zarabiac srednio 18%, ale potem EUR/CHF moze uciec na niebotyczne poziomy i juz "nigdy" nie wrocic... Pozytywny sawp niby placi nam za to odestki, ale niemoc wyjscia z pozycji przez 10 miesiecy nie jest zbyt optymistyczna (zdarzylo mi sie). W nastepnej notce opisze bardziej "neutralne" strategie.:)
czwartek, 08 lipca 2010
Witam serdecznie Miał być wpis o rynkach finansowych (pierwszy od lat...), ale coś o nim zapomniałem... Tak więc do rzeczy: Po paroletnich obserwacjach, analizach, nauce oraz praktyce w inwestowaniu drobnych sum na rynkach finansowych, doszedlem do wnisku iz rynkow finansowych nie da sie prognozowac. Obserwowalem od 2007 roku (i po czesci bralem udzial) w obrocie kontraktami (CFD i futures) na indeksy gieldowe (USA, UK, Niemcy, Francja, Japonia, Korea Poludniowa, Australia, Polska) i pomimo wielu prob, testow, szukania korelacji - nigdy nie udalo mi sie w jakikolwiek "naukowy" sposob udowodnic ze rynki te mozna przewidywac. Co prawada moj system Alpha FTSE przynosil teoretyczne zyski na rynku FTSE100 (Londyn) wyznaczajac ruch danego dnia na podstawie zamkniec rynkow w USA i Azjatyckich, ALE w dluzszej perspektywie (koszty transakcji!) system ten mial oplacalnosc nie wieksza niz decydowanie na podstawie rzutu moneta... Cytat: Smucą mnie żałosne wyniki systemu. Co więcej nie do końca rozumiem dlaczego pomimo iż na koncie mam nadal +77 punktów to rozliczenie w GBP pokazuje wartość -87,54 GBP, choć 1 punkt jest tutaj teoretycznie warty około 8 GBP ! Przyczyną może być błąd wprowadzonych danych do arkusza (tam podliczam zyski) albo oznacza to że na każdy zarobiony/stracony punkt przypada jakaś "niewidzialna" prowizja w wysokości 0.87GBP... Rynki surowcow sa moimi ulubionymi. Wydawac by sie moglo ze skoro w gre wchodza relane produkty fizyczne to ich wycena musi byc rownie "realna". Swoja wiare w jakiekolwiek fundamenty rynkow futures (surowcowych) stracilem obserwujac takie wydarzenia jak: - Napedzane w polowie 2008 roku przez spekulantow rynki np. kontraktow na kukurydze (CBOT) ktorej cena skoczyla do rekordowego 750$ za buszel. Podobnie dzialo sie w tym czasie na rynku pszenicy, soji oraz oleju sojowego. Ta korelacja byla najlepszym dowodem iz nie byly to fundamenty lecz po prostu zmasowany atak spekulantow (ktory zakonczyl sie min. kryzysem) - W tym samym okresie nastapil rowniez atak spekulantow zajmujacych sie kontraktami na rope. Cena ropy zdrozala wtedy w bardzo krotkim czasie do 140 USD, by potem rownie gwaltwonie spasc do poziomu 80USD i nizej. Waluty: Czy ktos w 2008 roku potrafil przewidziec ze rok pozniej kurs USD/PLN w ciagu 1 miesiaca zmieni sie o 25%? Przyklady moglbym wymieniac bez konca. Generalnie uwazam ze sledzenie fundamentow ma sens, ale sledzenie biezacej "wyceny" rynkow jest czasami po prostu strata czasu. Trzeba powiedziec jasno iz rynki sa czesto opanowane przez SPEKULANTOW ktorzy potrafia DRASTYCZNIE zmieniac wycene danego towaru... Nie wolno tego lekcewazyc. Dlatego wlasnie bardzo pociagaja mnie strategie typu "delta neutral" gdzie zarabiamy na fluktacjach rynkow, ograniczajac ryzyko do +-0... Nie jestem Prorokiem, nie chce prognozowac, chce bezpiecznie zarabiac. I o tym wlasnie zamierzam pisac w nastepnej notce :)
środa, 24 marca 2010
Witam wszystkich serdecznie po BARDZO długiej przerwie.
Jak pisałem wcześniej studiouje i pracuje obecnie w Anglii, i niestety brak mi czasu na sledzenie blizej gospodarki, ekonomii i polityki. Studia tutaj to niestety raczej NIE "szalone czasy" ;) Ale do rzeczy: Jestem w Anglii samozatrudniony, jakis czas temu podsumowalem sobie moje kwartalne skladki ubezpieczeniowe (odpowiednik ZUS) i okazalo się iż łącznie wynoszą mnie one ~120 funtów rocznie - czyli 519zł... Czyli mój roczny "ZUS" w Anglii wynosi mniej niż miesięczna składka ZUS w Polsce (850zł). Nadal dziwicie się że Polska gospodarka nie jest konkurencyjna? W Anglii nawet w recesji są całkiem dobre warunki do prowadzenia biznesu w porównianiu z Polską. Polecam wszystkim płacenie składek za granicą. ps. Zamierzam niebawem przedstawić wszystkim moje nowe pomysły związane z rynkami finansowymi. Przez 1.5 roku dużo się nauczyłem.
wtorek, 25 listopada 2008
Przepraszam za ladne pare miesiecy przerwy. Przeprowadzka do UK przyniosla dla mnie wiele nieoczekiwanych zmian - gdyz dopiero tutaj WIDZE jak wiele mozliwosci czeka w zyciu mlodego czlowieka. Postanowilem zaryzykowac wszystko i... pojsc na studia w UK. Dodam iz wybralem kierunek bardzo specjalistyczny i co wazne, idealnie(!) komponujacy sie z moja raczkujaca (niestety obecnie stojaca w miejscu i na starcie) dzialalnoscia gospodarcza. KNOW-HOW, oraz znajomosci jakie nawiaze podczas studiow zamierzam oczywiscie wykorzystac podczas tworzenia mojego udanego biznesu. A gdy sie nie uda - trudno, bede wysokiej klasy specjalista i byc moze znajde dobrze platna prace. Dziekuje Bogu za to studia w UK sa platne - komfort nauki, dostep do materialow oraz stopien wyluzowania calego kampusu bije na glowe dowolna uczelnie w Polsce.
środa, 16 lipca 2008
Witam serdecznie. Giełda Swiatowe gieldy leca ostro w dół, rowniez polski WIG20. Niektórzy zapewne pamiętają iż już w styczniu prognozowałem spadki do conajmniej 2500 punktów. Jednak najwyrazniej pomyliłem się do twierdzenia jakoby ten poziom mial oznaczć koniec bessy... W każdym badz razie w najblizszych dniach przedtawie na blogu kilka spolek notowanych na GPW w ktore zamierzam wejsc oraz dlaczego. Oplacilo sie czytac roczne sprawozdania z dzialalnosci spolek w czasie oczekiwania na poziom 2500... Działalność gospodarcza W poprzednim wpisie wspominałem iż zamierzam wystartować w najbliższym czasie z własną działalnością gospodarczą. Z tym że najwayraźniej chyba zbytnio sie pospieszyłem. Przedewszystkim nadal nie moge zdecydować się na to czy ma to być forma samozatrudnienia (self-employment) czy też firma w której występuje jako "Company Director". Samozatrudnienie (Self-Employment) ma ten plus iż nie jest objęte dodatkowymi składkami na ubezpieczenie społeczne (łącznie istnieje około 5 poziomów tego ubezpieczenia) i jest generalnie prostsze w rozliczeniach. Jako "self employed" obowiązuje mnie składka ubezpieczniowa "Class 2" wynosząca około... 2 GBP tygodniowo, oraz dodatkowo raz do roku "Class 4" (ustalany procentowo) który pobierany jest automatycznie z podatku który zapłaciliśmy. Na VAT musimy przejść gdy nasz roczny obrót jest większy niż 64.000 GBP. W porównaniu z Polską od razu widać iż nie dobija nas tutaj olbrzymia miesięczna składka ZUS w wysokości 250/760 PLN, lecz smieszne 8 GBP (32 PLN) miesięcznie. Dodatkowym plusem jest fakt iż możemy legalnie prowadzić nasza działalność nawet przez 3 miesiące nie muszac byc nigdzie zarejestrowanym... 3 miesiące pełnej wolności gospodarczej i de'facto braku opadatkowania oraz obciążenia ubezpieczeniem społeczym ;) Posiadanie firmy w której występujemy jako "Company Director" obarczone jest wysokimi kosztami ubezpieczenia społecznego które prawde mówiąc potrafią sprawiać kłopoty przy rozliczeniach (relatywnie skomplikowane obliczanie wysokości składek które obliczane są procentowo i dodatkowo objęte róznymi "programi" podatkowymi). Niewątpliwym plusem posiadania takiej firmy jest mozliwosc "inzynierii finansowej", czyli korzystanie z odpisów podatkowych (np. koszt uzyskania przychodu) pozwalający odliczyć od podatku np. koszty paliwa, leasingowanych samochodów, komputerów, lodówek etc. Wymaga to oczywiście znajomości obowiązującego prawa gospodarczego - ale na dłuższą mete może być to BARDZO opłacalna forma działalnosci, gdyż dzieki niej możemy płacić niższe podatki... Analogiczne możliwości występują gdy nasza firma posiada status spółki, jednak tam obliczenie podatku oraz wysokości ubezpieczneia społecznego jest jeszcze bardziej skomplikowane. Póki co wszystko wskazuje iż na początek wybiore jednak samozatrudnienie, i co więcej skorzystam z 3 miesięcznego życia w legalnej szarej strefie :) Mysle ze komus te informacje beda mogly sie przydac... W powyższej notce mogły pojawić sie nieścisłości - prosze nie sugerować się zbytnio tym co dziś napisałem. Jestem póki co zielony w tych sprawach i być może możliwe jest np. odliczanie kosztów paliwa bedac samozatrudnionym etc. Temat form działalnosci jest niewątpliwie ciekawy i skomplikowany - tak wiec postaram sie w nastepnej notce przedstawic bardziej precyzyjnie roznice, plusy oraz minusy poszczegolnych form dzialalnosci.
sobota, 12 lipca 2008
Minał dokładnie miesiąc od poprzedniego wpisu. Wielu z czytelników pomyślało zapewne iż nie mam ochoty na dalszą walkę z daytradingiem kontraktów na FTSE-100 i koszmarnymi prowizjami które skutecznie czynią w dłuższym terminie mniej zyskowną od lokaty bankowej... Jednakże nie lękajcie sie. W tym czasie zaszly w moim życiu dość poważne zmiany: 1. 27 2. Niestety nie posiadam jeszcze stalego lacza z internetem i jestem zmuszony skorzystac z bezprzewodowego modemu gprs/umts/3g ktory niestety uniemozliwia mi nieograniczona swobode w sieci (limitowany transfer miesieczny oraz problemy z polaczeniem w gestej zabudowie w ktorej mieszkam). Z tego powodu musialem znaczaco ograniczyc "serfowanie" w sieci i gromadzenie informacji nt. gield i gospodarki - co odbija sie negatywnie na blogu. Nie bede pisal przeciez na sile, albo klonowal informacje z portali rynkowych jak to kochaja robic niektorzy blogerzy ;) 3. W przeciągu najbliższych dwóch tygodni zamierzam otworzyc wlasna dzialanosc gospodarcza. Tutaj nie przeraza mnie wizja chodzenia po urzedach, czy o to czy wystarczy mi na oplate miesiecznych skladek dla ZUS... Nie zanudzajac powiem tylko ze planuje dzialac w branzy uslug IT. To nie Polska gdzie przed rozpoczeciem kazdego dzialania potrzebujemy solidnego planu oraz sporej ilości gotówki (chociazby na skladki ZUS). Startujemy ostro - z pomyslem, fachem w dloni, bez kredytowania, z duzym entuzjazmem. Sky is the limit ;) Ciąg dalszy NA PEWNO nastąpi (zapewne w poniedziałek). Pozdrawiam wszystkich którzy tutaj (jeszcze) zaglądają.
środa, 11 czerwca 2008
AlphaFTSE: System na kontrakty terminowe indeksu FTSE 100 notowanych na giełdzie Euronext.liffe.
Infomacje dotyczące systemu AlphaFTSE Wyniki: Data: 2008-06-10 Seria: FFIH8 Sygnał zajęcia pozycji: SHORT Otwarcie pozycji: 5853 Czas: 07:05:17 (czasu GMT) Zamkniecie pozycji: 5846.5 (aktywacja trailing-limitu) Czas: 08:05:08 (czasu GMT) Dzisiejszy wynik: 6,5 punktów Dzisiejszy zysk: 48,44 GBP (z prowizjami) Łączny wynik: 69,5 punktów Łączny zysk: -238,28 GBP (z prowizjami) Komentarz: Poprawny sygnał. Biorąc pod uwagę bardzu dużą zmienność rynku ten skromny zysk (6,5 punkta) jest całkiem zadowalający. Wczoraj w komentarzu Noqa zaproponował wprowadzenie 55 punktowego stop-lossa. Pomyśle nad tym... ![]() Autor nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za skutki inwestycji na podstawie sygnałów systemu.
wtorek, 10 czerwca 2008
AlphaFTSE: System na kontrakty terminowe indeksu FTSE 100 notowanych na giełdzie Euronext.liffe. Data: 2008-06-10 Seria: FFIM8 Sygnał zajęcia pozycji: SHORT Komentarz: Prognozujemy spadki. Stosujemy 25 punktowy stop, oraz 25 punktowy trailing stop. Pozycje zamykamy o godzinie 14.15 naszego czasu. Infomacje dotyczące systemu AlphaFTSE Autor nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za skutki inwestycji na podstawie sygnałów systemu.
poniedziałek, 09 czerwca 2008
AlphaFTSE: System na kontrakty terminowe indeksu FTSE 100 notowanych na giełdzie Euronext.liffe.
Infomacje dotyczące systemu AlphaFTSE Wyniki: Data: 2008-06-03 Seria: FFIH8 Sygnał zajęcia pozycji: SHORT Otwarcie pozycji: 5998 Czas: 07:04:42 (czasu GMT) Zamkniecie pozycji: 6023.5 (aktywacja stop-limitu) Czas: 07:18:15 (czasu GMT) Dzisiejszy wynik: -25.5 punktów Dzisiejszy zysk: -281.06 GBP (z prowizjami) Łączny wynik: 63 punkty Łączny zysk: -286,72 GBP (z prowizjami) Komentarz: Fatalny sygnał. Co ciekawe statystycznie system mógłby przynosić zyski (na chwile obecną poziom zysk/strata to 1.9), jednak pomimo wyniku +63 punkty, system dzięki obciążeniu przez prowizje wykazuje stratę w wysokości -286 GBP. Wydawać by się mogło iż prowizja 8.25 GBP za pozycje to nie tak wiele, jednak praktyka pokazuje iż może być to decydująca kwestia. Przypomina mi się zdanie z jednej z popularnej w Polsce książek o giełdzie: "giełda nie jest grą o sumie zerowej". I jak widać jest to prawda. Pomimo systemu który w najgorszym wypadku wyszedłby na zero (statystycznie ten system jest zyskowny !) prowizje powodują iż system traci. Niech to będzie nauczką dla wszystkich. ![]() Autor nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za skutki inwestycji na podstawie sygnałów systemu.
wtorek, 03 czerwca 2008
AlphaFTSE: System na kontrakty terminowe indeksu FTSE 100 notowanych na giełdzie Euronext.liffe. Data: 2008-06-03 Seria: FFIM8 Sygnał zajęcia pozycji: SHORT Komentarz: Prognozujemy spadki. Stosujemy 25 punktowy stop, oraz 50 punktowy trailing stop. Pozycje zamykamy o godzinie 14.15 naszego czasu. Infomacje dotyczące systemu AlphaFTSE Autor nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za skutki inwestycji na podstawie sygnałów systemu. |
Archiwum
Zakładki:
* Hedging/Hedżowanie
* KONTAKT
* System AlphaFTSE
Blogi giełdowe
Inne
Narzędzia
Wiadomości
|